Kilka dni temu miałem ogromną przyjemność fotografować w niezwykle przyjemnym gronie w Secesyjnej Elektrowni w Łodzi.
Miejsce bajeczne, magiczne o niesamowitym potencjale niestety mam wrażenie nie wykorzystanym:(
Wchodząc na pierwsze piętro po schodach z białego marmuru (kiedyś się budowało) zaczynasz odczuwać jak czas się cofa... i cofa...
Kiedy docieramy do głównej sali elektrowni ogrom i przepych zapiera dech w piersiach... obiekt jest w nie najlepszej kondycji a i tak robi wrażenie... oczyma wyobraźni widzę jak to wyglądało w latach świetności.
Ilość detali, światło... sam nie wiem od czego zacząć fotografować...
Kilka smaczków z tego miejsca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz