"Łódź, miasto przędzy i mroku" tak kiedyś powiedział o tym mieście jeden
z moich kolegów i jak widać wcale się nie pomylił...
Szkoda,
że zalewa nas masa ignoranckiej władzy, której patrzenie w przyszłość
kończy się na własnej kieszeni a zaangażowanie w to "Nasze lepsze jutro"
umarło w dniu wygranych wyborów:(Mam jednak nadzieję że niebawem obudzimy się jako społeczeństwo i wzorem naszych rodziców i dziadków pokażemy kto jest dla kogo.
Takie mnie przemyślenie naszło od rana... Powoli zaczynam mieć chyba dosyć tej miałkiej szarości tego naprawdę pięknego i pełnego potencjału miasta, który leży odłogiem...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz